trening_barki_2014-04-14_22-27-21

barki, triceps

Siemanko już dziś po raz drugi albo jeśli liczyć moje przechwałki obiadem na instagramie to nawet trzeci.

Powiem Wam, że ciężko było się zmobilizować na ten kolejny trening, tym bardziej, że raczej nie idę w komitywie z ćwiczeniami na barki. Ale był jeszcze triceps, jednak mniejsze partie mięśniowe wchodzą z mniejszym bólem.

             Barki:

               1.        Trening zacząłem od wyciskania prostego gryfu stojąc, nad głowę. Były to 4 serie jednak po 24 powtórzenia. 12 na max ciężarze a potem super seria na obniżonym ( od razu po sobie)

               2.         Kolejnym ćwiczeniem było wyciskanie sztangielek siedząc na głowę. ( ręce prowadziłem równolegle do ciała- a więc angażowałem głównie środkowy akton mięśnia naramiennego) podobnie jak wyżej 4 serie po 24 powtórzenia, a w przypadku braku mocy do momentu kiedy już nie dałem rady więcej zrobić :D

               3.         Trzecie ćwiczenie to potocznie motylki, a więc unoszenie sztangielek stojąc, z dołu do wysokości czubka głowy ( do boku), natomiast super serią w tym wypadku było ściąganie krzyżowe linek na bramie).

 

             Triceps:

               1.            Pierwsze ćwiczenie klasyczne, ściąganie na bramie klasycznej „vałki” od kąta 90 stopni do wyprostu. Tutaj też stosowałem rotację ciężarem, czyli zmieniałem po 12 powtórzeniach ciężar na mniejszy

               2.            Opierając się o ławkę prostą z ugięcia ręki 90 stopni wyprost do tyłu. Ponownie stosując metodę super serii.

               3.             Ostatnie ćwiczenie dzisiejszego dnia skończyła się na tym samym uchwycie co przy pierwszym ćwiczeniu na triceps, jednak tym razem uchwyt ściągałem ( tyłem do bramy w pochyle tułowia, wyciskanie do przodu). I tutaj nie pożałowałem sobie na ilości powtórzeń :D

 

Tak jak obiecałem dorzucam zdjęcie swojej aktualnej formy, no i lecimy do przodu ! Dorzucę jeszcze na instagramie zdjęcie tego pysznego omleta, który należał mi się po treningu

IMAG0049